piątek, 13 stycznia 2017

Wytrawne śniadanie #1

  Ostatnio dużo czasu spędzam na przeczesywaniu internetu w celu znalezienia jakiś pomysłów na bezcukrowe śniadania. Może wydam się teraz nieco dziwnym człowiekiem, ale dawno temu postanowiłam sobie ograniczyć słodkie - i tak staram się robić całkiem wytrawne dni, gdzie po prostu jem tylko "słone" rzeczy. Pech chciał, że niestety uwielbiam słodycz, a z rana jestem kapryśna + nie lubię jajek i omletów. Co w takim razie wykombinować z tymi śniadaniami? Nie powiem, żeby to był mój największy życiowy problem, ale poniekąd moją małą obsesją stało się grzebanie za jakimiś ciekawymi przepisami. Trochę takich zdobyłam, trochę wykombinowałam, czym pragnę się podzielić na blogu, bo być może jakaś zbłąkana dusza ma identyczny problem? Dzisiaj propozycja nr.1  ↓

 ~JARZYNOWA ZUPA KREM Z PŁATKAMI KUKURYDZIANYMI~
Z orzechami włoskimi. Chyba nie umiem robić zdjęć jedzeniu.

    Podobno jak coś wydaje się głupie, a działa, to wcale głupie nie jest. Zupa, która wczoraj była na obiad i została, sprawdzi się naprawdę świetnie w roli śniadania. W moim przypadku była to zupa jarzynowa (jak zawsze z resztą, nie przepadam za innymi).
  Wykonanie? Najprostsze! Woreczek mrożonych jarzyn z Biedronki (heh) ugotować wraz z przyprawami (wedle gustu), a na końcu zblendować na krem. Nałożyć swoją porcję i potraktować jak mleko - po prostu zasypać płatkami. Jeśli jesteśmy kreatywni można kombinować ze smakiem - ja lubię dodawać trochę orzechów włoskich, czasem mieszać płatki kukurydziane z owsianymi itp. Do kremu brokułowego super pasuje żurawina. Zrobione! 
(próbowałam raz zupy z cheeriosami ;-; równie smaczne, polecam miodowe kółeczka)

  Co myślicie o takim śniadaniu? Próbowaliście, czy może śniadaniowa zupa w ogóle do was nie przemawia? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz